Spis treści
ToggleWiele osób żyje w przekonaniu, że słynny tryb incognito czyni je całkowicie anonimowymi w sieci. Mamy złe wieści… po przeanalizowaniu okazuje się, że jego możliwości są mocno ograniczone, a ochrona prywatności to tak naprawdę tylko złudzenie. Wyjaśniamy jak działa i co daje tryb incognito w rzeczywistości!
Czy tryb incognito zostawia ślady? Wiele osób myśli, że nie…
Tryb incognito w telefonie, na komputerze i innych urządzeniach mobilnych zdążył już zyskać miano kultowego. O jego istnieniu wie praktycznie każdy i niemal wszyscy jego użytkownicy wierzą, że stanowi on niepodważalną gwarancję całkowitej prywatności w sieci.
Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Sprawdza się tutaj znane porzekadło, że w internecie nic nie ginie. Oczywiście istnieją sposoby na to, aby poruszać się po sieci niemal niezauważenie, ale tryb incognito z pewnością nie jest jednym z nich.
Jest on znany również jako tryb prywatny – nazwa “tryb incognito” odnosi się jedynie do tego, z którym możemy się spotkać podczas korzystania z przeglądarek od Google. W większości przypadków zamysł jest jednak ten sam – użytkownik ma zyskać poczucie, że nikt nie obserwuje jego ruchów i wszystko odbywa się bezszelestnie.
Sprawdźmy, jak sprawa ma się w rzeczywistości.
Co daje tryb incognito?
Zacznijmy od tego, jak działa tryb incognito i co faktycznie daje. O korzyściach, jakie nas czekają, jesteśmy informowani natychmiast po jego uruchomieniu.
Na głównym ekranie możemy wyczytać, że w trybie incognito Google nie zapisuje:
- historii przeglądania,
- plików cookie (jeśli strona nie działa prawidłowo, możemy je na niej tymczasowo zezwolić) oraz danych witryn,
- informacji podanych w formularzach.
Teoretycznie oznacza to, że odwiedzone przez nas strony nie będą widniały w historii. Ponadto unikniemy monitorowania plików cookies, wyszukiwarka nie zapamięta wpisywanych przez nas w formularze fraz, a także zapomni o hasłach i danych osobowych podawanych przy rejestracji do poszczególnych kont.
A jak jest naprawdę? Można powiedzieć, że każda nowa karta incognito zapewnia nam prywatność, ale tylko na urządzeniu, z którego korzystamy. Okazuje się więc, że całe poczucie ochrony jest złudzeniem.
Tryb incognito w rzeczywistości
Tryb incognito nie zwiększa poziomu naszej ochrony w sieci i nie gwarantuje nam prywatności. Jeśli więc chcemy korzystać z niego głównie po to, żeby sobie ją zapewnić – nie tędy droga.
Dane o Twojej aktywności wprawdzie znikają z Twojego urządzenia, ale w innych miejscach wciąż są widoczne.
Chodzi m.in. o:
- Twojego dostawcę internetu,
- administratora lokalnej sieci (np. Twój pracodawca, uczelnia, szkoła itp.),
- firmy wykorzystujące zaawansowane skrypty kontrolujące aktywność,
- administratorów odwiedzanych przez Ciebie stron.
Wszyscy wyżej wymienieni wciąż będą mieli dostęp do Twojej aktywności w sieci. Co więcej, karta incognito nie chroni naszych zapisanych w przeglądarce haseł, a także nie strzeże nas przed cyberatakami ze strony hakerów. Jeśli więc zależy nam na zwiększeniu swojego poziomu ochrony, lepiej postawić na dobry antywirus oraz stosować bezpieczne hasła.
Nowa karta incognito – kiedy warto?
Są jednak sytuacje, w których tryb incognito jest bardzo przydatny i może przynieść nam wygodę oraz korzyści.
Tryb incognito przydaje się gdy:
- korzystamy z urządzeń publicznych (np. w bibliotece, pracy, banku itp.),
- dajemy skorzystać znajomemu z naszego sprzętu (nie zostaną zapisane jego dane i historia),
- szukamy prezentu w sieci (nie zdradzimy zakupu spersonalizowanymi reklamami lub przypadkowym ujawnieniem historii),
- testujemy strony internetowe (możemy obejrzeć je bez zapisanych plików cookie i pamięci cache),
- sprawdzamy realne wyniki w wyszukiwarce (rezultaty nie będą spersonalizowane),
- szybkie wyszukiwania (sprawdzi się, gdy nie chcemy, aby wyszukiwanie zostało zapisane w historii lub wpłynęło na personalizację),
- podajemy wrażliwe dane (w ten sposób unikamy ryzyka, że ktoś pozyska poufne informacje bez autoryzacji).
Jak widać, tryb prywatny daje nam dużo korzyści. Nie jest jednak całkowitą gwarancją bezpieczeństwa i anonimowości, jak błędnie myśli wielu internautów.
Jak włączyć tryb incognito w telefonie i na komputerze?
Uruchomienie karty incognito na telefonie i komputerze jest bardzo proste i przebiega w podobny sposób na każdej przeglądarce. Oto najbardziej praktyczne metody przedstawione na przykładzie najpopularniejszych wyszukiwarek!
Jak włączyć tryb incognito na Safari?
Safari to przeglądarka wybierana przez użytkowników iPhone’ów, iPadów oraz MacBook’ów.
Jeśli korzystasz z niej na urządzeniu mobilnym:
- Otwórz Safari.
- Kliknij w ikonę kart w prawym dolnym rogu (nachodzące na siebie dwa kwadraty).
- Wybierz opcję “Prywatne”.
- Otwórz nową kartę (w trybie prywatnym interfejs zrobi się ciemny).
Z kolei w przypadku Maca:
- Otwórz Safari.
- W górnym menu wybierz “Plik”, a następnie “Nowe okno prywatne”.
- Opcjonalnie: zastosuj kombinację: Shift + Command + N.
Jak włączyć tryb incognito w Google Chrome?
Google Chrome to zdecydowanie najczęściej używana przeglądarka. Aby uruchomić nową kartę incognito musisz wybrać przycisk opcyjny z trzema kropkami w prawym górnym rogu. Następnie kliknij w “Nowe okno incognito”. Szybszy sposób? Kombinacja klawiszy Ctrl (Command) + Shift + N.
Jak włączyć tryb incognito – Firefox
Uruchomienie prywatnej karty w Mozilla Firefox jest niemal identyczne jak w przypadku Chrome. Wystarczy wybrać przycisk z trzema kropkami w prawym górnym rogu i zaznaczyć “Nowe okno prywatne”. Z kolei skrót klawiszowy to Ctrl (Command) + Shift + P.
Jak włączyć tryb incognito w Edge?
W przypadku przeglądarki Microsoft Edge nie mówimy o karcie incognito, ale o trybie InPrivate. Tu sprawa jest bardzo podobna jak w poprzednich przypadkach – trzy kropki i opcja “Nowe okno InPrivate”. Skrót klawiszowy? Ctrl (Command) + Shift + N.
Jak włączyć tryb incognito – Opera
Tu sprawa jest nieco bardziej “skomplikowana”, choć wciąż bardzo łatwa. Tryb prywatny w Opera możemy uruchomić najprościej za pomocą skrótu Ctrl (Command) + Shift + N.
Możesz również skorzystać z menu przeglądarki:
- Otwórz Opera.
- Wybierz ikonę czerwonego “O” w lewym górnym rogu.
- Następnie kliknij w “Nowe okno prywatne”.
Jeśli natomiast używasz Opery z poziomu telefonu lub tableta, kliknij w kwadratową ikonę otwartych kart i następnie przejdź na sekcję “Prywatne”.
Podsumowanie
Tryb incognito, nazywany również trybem prywatnym lub InPrivate, nie chroni nas całkowicie przed niebezpieczeństwami w sieci. Nie czyni nas również anonimowymi, co błędnie zakłada wielu internautów. Jest jednak doskonałym sposobem na używanie publicznych urządzeń lub korzystanie z własnego sprzętu bez pozostawiania po sobie danych w formularzach, haseł, plików cookies i historii wyszukiwania.





Zostaw odpowiedź