Spis treści
ToggleDo opinii publicznej przedostają się informacje, że wiele miast w Polsce zamierza lub już teraz montuje monitoring ze sztuczną inteligencją. Służby, takie jak policja czy straż miejska, twierdzą, że jest to skuteczne i przydatne rozwiązanie. Jak działa nowoczesny monitoring i dlaczego musi być wyposażony w tę technologię?
Nowoczesny monitoring dla straży miejskiej
Monitoring miejski to rozwiązanie, po które samorządy coraz częściej sięgają w celu poprawy bezpieczeństwa. Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że system kamer jest zbyt kosztowny, a dzisiaj okazuje się, że władze miast chcą stosować monitoringi ze sztuczną inteligencją.
Rozwój przyczynia się do tego, że kamery mają nie tylko widzieć, ale i „myśleć”. Choć brzmi surrealistycznie, jest to możliwe. Stoi za tym przede wszystkim rozwój sztucznej inteligencji, która pojawia się praktycznie w każdym aspekcie życia współczesnego człowieka. Produkcja kamer z tą technologią była więc tylko kwestią czasu.
Gdzie funkcjonuje monitoring ze sztuczną inteligencją?
Taki nowoczesny monitoring pojawił się między innymi w Oławie. Tamtejsi funkcjonariusze straży miejskiej i policji cenią sobie ten system, ponieważ zdecydowanie ułatwił ich pracę, a przede wszystkim zapewnił bezpieczeństwo mieszkańcom. Jak podała Gazeta Wrocławska, w całym mieście zamontowano 120 nowych kamer.
Jesteśmy jedną z niewielu Straży Miejskich, która posiada tak nowoczesne narzędzia. System pomaga nam rozsądnie gospodarować siłami. (…) Jeśli chcemy odnaleźć sprawcę jakiegoś zdarzenia, np. wykroczenia, to możemy to sobie ułatwić, korzystając z rozwiązań, jakie oferuje nam technologia. Ostatnio dotarliśmy w ten sposób do właściciela białego psa, który pogryzł człowiek – mówił dziennikarzom Gazety Wrocławskiej Paweł Gardyjan, strażnik miejski z Oławy.
Możliwości sprzętu są więc naprawdę imponujące. Świadczy o tym fakt, że strażnicy często są proszeni o sprawdzenie zdarzeń zapisanych w systemie przez oławskich policjantów. A to znaczy, że monitoring ze sztuczną inteligencją działa tak jak powinien. Wszystkich z pewnością ciekawi, jak ten system monitoringu funkcjonuje w praktyce i dlaczego jest tak skuteczny.
Jak działa sztuczna inteligencja w monitoringu miejskim?
Sztuczna inteligencja to dla wielu znak, że zbliża się koniec przydatności człowieka. W tym wypadku jest jednak inaczej, bo AI jest tylko narzędziem, które ludzie mogą wykorzystać w słusznym celu.
Mózgiem systemu monitoringu jest aplikacja od wrocławskiej firmy Neural. To ona odpowiada za:
- filtrowanie nagrań za względu na interesujące zdarzenia,
- klasyfikację obrazów,
- wyszukiwanie na podstawie poleceń operatora.
Obsługa jest bardzo intuicyjna, a program działa na podobnej zasadzie jak wyszukiwarka internetowa. W odpowiednim oknie należy wpisać szukaną frazę, a system wskaże odpowiedni materiał.
To właśnie w ten sposób strażnicy ustalili właściciela psa, który naruszył nietykalność człowieka. Wystarczyło, że podali komendę „biały pies”, a sztuczna inteligencja odnalazła właściwy obraz spośród zapisanych.
Z kolei w Płocku zamontowano system kamer, który odróżnia ludzi, pojazdy i zwierzęta. Jest na tyle dokładny, że może wychwycić nawet moment, kiedy ktoś rzuci jakimś przedmiotem. Niezależnie od tego czy będzie to kostka brukowa czy butelka po napoju, funkcjonariusze zostaną o tym poinformowani.
Ciekawą funkcją wydaje się również to, że w oprogramowaniu można ustawić konkretne parametry. W przypadku zarejestrowania sytuacji niebezpiecznej system poinformuje o tym operatora monitoringu. Dzięki temu obserwacja kilku ekranów z podziałem na mniejsze obrazy jest zdecydowanie łatwiejsza.
Wszystko wskazuje więc na to, że złodzieje i popełniający nawet drobne wykroczenia są bez szans. Warto o tym pamiętać przebywając w przestrzeni publicznej lub przemieszczając się samochodem po ulicach. Od teraz nad bezpieczeństwem mogą czuwać nie tylko operatorzy monitoringu, ale i sztuczna inteligencja, a to silny gracz.
Wsparcie dla straży miejskiej i policji a obawy mieszkańców
Funkcjonariusze ze współpracy z monitoringiem ze sztuczną inteligencją są bardzo zadowoleni. Jak to jednak w takich sytuacjach bywa, tam, gdzie pojawia się ułatwienie dla jednych, drudzy widzą niebezpieczeństwo. Niektórzy martwią się, że poprzez to rozwiązanie technologiczne utracą prywatność, a ich wizerunek będzie wykorzystywany wbrew ich woli. W dobie dynamicznego rozwoju technologii jest to kwestia bardzo istotna, ale czy obawy są uzasadnione?
Czy sztuczna inteligencja w monitoringu jest zagrożeniem dla mieszkańców?
Wyjaśnienie tej ważnej kwestii należy zacząć od tego, że kamery miejskiego monitoringu są montowane tylko w miejscach publicznych. Rejestrowany przez nie obszar nie może obejmować przestrzeni prywatnych, tj.: mieszkań oraz posesji. Kamery działają w interesie publicznym i poniekąd każdy, kto pojawia się w danym miejscu, zgadza się na to, że może zostać uchwycony przez uważne oko monitoringu.
Kamery utrwalają wizerunki, czyli dane mieszkańców. Warto pamiętać, że zgodnie z prawem jest to dozwolone, ale administratorzy muszą przetwarzać wszelkie dane zgodnie z RODO. W praktyce oznacza to, że nagrania nie mogą zostać udostępnione bez anonimizacji wizerunku osób zarejestrowanych widocznych na nagraniu.
Największe obawy budzi przede wszystkim dodatek sztucznej inteligencji. Wokół tej nowinki technologicznej narosło sporo mitów i nie każdy jest w tym wątku na bieżąco. Sporo też mówi się o tym zagadnieniu publicznie. Eksperci przez cały czas ostrzegają użytkowników, m.in. przed podawaniem AI danych wrażliwych zawartych na przykład w dokumentach. Dlaczego więc w tym wypadku ma być inaczej?
Profesjonalny i dobrze stworzony system monitoringu z AI powinien być zabezpieczony przed atakami i wyciekami danych. Tylko w ten sposób można chronić obywateli i ich dane, które mogą posłużyć do manipulacji i deepfaków. Programiści robią to na wiele sposobów.
Monitoring powinien zabezpieczony być:
- szyfrowaniem,
- kontrolą dostępu,
- dwuetapową weryfikacją użytkowników.
Dodatkowo programiści muszą zadbać o to, dokąd trafią zapisane pliki. Najbezpieczniejszym miejscem są fizyczne dyski. Ich użycie minimalizuje ryzyko wycieku informacji do sieci.
Każdy, kto nie narusza przepisów, nie ma powodów do obaw. Monitoring z AI to nowoczesne rozwiązanie, które za pewien czas może być standardem w wielu miastach Polski. Chodzi tylko i wyłącznie o podwyższanie jakości i skuteczności pracy służb, a nie inwigilację i nadmierną kontrolę.
Monitoring ze sztuczną inteligencją – FAQ
Do czego straż miejska używa monitoringu?
Straż miejska za pomocą monitoringu dba o porządek publiczny. System kamer dba o bezpieczństwo mieszkańców i pomaga wykrywać wykroczenia i przestępstwa.
Jak wygląda montaż monitoringu ze sztuczną inteligencją?
Montaż takiego systemu ma dwa etapy. Pierwszy z nich dotyczy fizycznego montażu urządzenia w miejscu docelowym. Drugi etap to z kolei konfiguracja oprogramowania i sprawdzenie, czy wszystko działa poprawnie.
Czy miejski monitoring zewnętrzny jest skuteczny?
Monitoring miejski oprócz rejestrowania zdarzeń działa również prewencyjnie, odstraszając potencjalnych sprawców. W dodatku historia z Oławy o białym psie pokazuje, że to rozwiązanie jest skuteczne i faktycznie wspomaga funkcjonariuszy.
Czy sztuczna inteligencja w monitoringu to zagrożenie?
Monitoring ze sztuczną inteligencją nie stanowi zagrożenie dla mieszkańców i ich prywatności. Musi on być jednak odpowiednio zabezpieczony i zaprogramowany, aby osoby postronne nie mogły uzyskać dostępu do zapisanych danych.





Zostaw odpowiedź