Od fonografu do dyktafonu w telefonie. Historia urządzeń rejestrujących dźwięk

Na blacie stołu znajdują się urządzenia służące do rejestracji dźwięku. Po lewej widoczny jest fonograf, następnie magnetofon, dyktafon i smartfon.

Zanim pojawiły się dyktafony cyfrowe, przez całe dziesięciolecia dźwięk rejestrowany był na taśmach. Choć forma urządzenia uległa zmianie, nadal jest ono niezbędne w codziennej pracy i w wielu innych sytuacjach. Za dyktafonami stoi również historia i kilka przełomowych momentów, bez których te urządzenia nie istniałyby dzisiaj. 

Jak fonograf Edisona został dyktafonem do nagrywania?

Potrzeba rejestracji dźwięku, wynikała z takich samych potrzeb jak zapisywanie myśli w postaci tekstu, czy utrwalanie rzeczywistości za pomocą fotografii. Możliwość rejestracji i odsłuchania nagrania czyjegoś głosu lub znanej melodii to wartość, która przyświecała XIX-wiecznym wynalazcom. Nieco przez przypadek udało się to osiągnąć Thomasowi Edisonowi, który próbował ulepszyć telegraf i telefon. 

Edison eksperymentował z igłą i membraną. To wtedy odkrył, że wibracje dźwięku można wyryć w poruszającym się materiale, a następnie odtworzyć je w formie dźwięku. Na początku ludzki głos zapisywano poprzez tubę. Człowiek mówił do niej, a wibracje jego głosu powodowały, że igła wprawiona w wibrację, zostawiała ślad na membranie. W ten sposób powstawały rowki, które bez problemu odtwarzał cylinder wprawiony w ruch za pomocą korbki. Wynalazek, nazwany później fonografem, opatentowano 19 lutego 1878 r. 

Dictaphone – pierwszy dyktafon do biura

Praca Edisona zainspirowała innego wynalazcę Alexandra Bella, który skonstruował dyktafon z cylindrem woskowym. Urządzenie otrzymało nazwę Dictaphone i pod tą nazwą działała również firma, która wytwarzała owe maszyny. Nazwę zastrzeżono w 1907 r. przez firmę Columbia Graphophone Company, która stała się producentem dyktafonów. 

Na samym początku urządzenie rejestrujące dźwięki miały zastosowanie głównie biurowe. Wykorzystywano je do dyktowania korespondencji, co ułatwiało pracę maszynistek i sekretarek. Z czasem okazało się również, że stenografowie przestali być potrzebni. Dyktafon okazał się rewolucyjnym narzędziem, które zmieniło pracę amerykańskiej administracji i firm

Ukryty dyktafon rozwiązuje zagadki kryminalne

Z czasem użytkownicy dyktafonów zauważyli, że urządzenia można wykorzystywać także do innych celów. Wynikało to przede wszystkim z postępującej miniaturyzacji rejestratorów. Na przykład w 1932 r. urządzenie Bella wykorzystano do rozwiązania zagadki kryminalnej

Organizacja Secret Six (Crime Prevention and Punhisment Committee) próbowała wyjaśnić, kto stoi za porwaniem lekarza Jamesa Parkera z Peorii. Wśród podejrzanych znalazł się prawnik Joseph Persifulla. Przedstawiciele organizacji postanowili w jego biurze podłożyć ukryty dyktafon wraz z zestawem mikrofonów. Urządzenie zarejestrowało dowody, które pozwoliły ustalić grupę osób stojących za porwaniem lekarza. Na ławie oskarżonych znalazło się 8 przestępców, których sąd skazał na kary od 5 do 25 lat więzienia.

Ekran telefonu typu smartfon z aplikacją dyktafonu. Widoczne są emotikony z funkcjami rejestracji dźwięku.

Rewolucja, czyli dyktafon cyfrowy

Przełomowym momentem w tej historii jest era cyfrowa. Choć trwała ona mniej więcej od połowy XX wieku, dźwięk dotknęła dopiero w latach 70 XX w. To wtedy rozpoczęły się pierwsze próby wprowadzenia nowego, niematerialnego nośnika, a co za tym idzie również urządzeń. Interesujące w tym kontekście jest to, że do słuchaczy trafiały albumy muzyczne, które zarejestrowano w wersji cyfrowej. Co ciekawe, udostępniono je w formie Digital Audio Tape (DAT).

Na początku cyfrowe urządzenia rejestrujące dźwięk były przeznaczone dla profesjonalistów i zajmowały sporo miejsca. Na dyktafon w niewielkich rozmiarach dla zwykłych użytkowników trzeba było poczekać do 1992 roku. Wtedy na rynku zadebiutował pierwszy dyktafon cyfrowy opatrzony nazwą Sony ICRecorder ICD-50. 

Urządzenie było zasilane jedną baterią AAA, a długość nagrania mogła wynosić 8 lub 16 minut – zależnie od wybranej jakości zapisu. Największą zmianą był przede wszystkim nośnik zapisu. Zwykła taśma i mikro kasety musiały ustąpić wbudowanej pamięci flash

Ślady rewolucji cyfrowej – dyktafon w telefonie

Możliwość nagrywania dźwięku na niefizyczny nośnik sprawiła, że dyktafon nie musiał występować jako osobne urządzenie. Rozwój technologii przyczynił się do tego, że urządzenie rejestrujące dźwięk może mieć formę aplikacji. A to oznacza, że może zostać zainstalowana w telefonie. Dokonano tego w latach 90. Pierwszymi telefonami z funkcją dyktafonu były biznesowe modele Nokii i Siemensa.

Jest to kolejna istotna zmiana, która ułatwiła życie. Od tamtej pory użytkownicy telefonów nie musieli nosić dwóch urządzeń jednocześnie. Wystarczyło, że ma się telefon i za pomocą przycisku aktywuje się nagrywanie. Popularność funkcji i jej kolejne ewolucje przyczyniły się do tego, że dyktafon trafił również do posiadaczy smartfonów, tabletów, a nawet komputerów

Nagra – dyktafon szpiegowski z polskim rodowodem 

W historii dyktafonów ważną rolę odegrał Stefan Kudelski, elektronik i wynalazca urodzony w 1929 r. w Warszawie. W trakcie wojny jego rodzina osiadła w Szwajcarii. W trakcie nauki w genewskiej szkole średniej École Florimont zainteresował się techniką oraz elektroniką. Zbudował wtedy nawet swoje własne laboratorium, gdzie tworzył pierwsze autorskie projekty. Jednym z najciekawszych było urządzenie do mierzenia dokładności zegarków, które opatentował, ale nigdy nie znalazło zastosowania.

Kudelski od 1948 r. studiował fizykę i inżynierię fizyczną w Lozannie, co pozwoliło mu na rozwijanie zainteresowań i pasji. Dzięki temu w domowym laboratorium skonstruował prototyp magnetofonu Nagra. W 1952 r. zaprezentował go na wystawie The First Internaional Amateur Recording Contest w Lozannie. Wynalazek przyniósł mu wygraną. 

W kolejnych latach stale rozwijał model, co doprowadziło do powstania kolejnych, lepszych modeli. Nagra cechowałą się doskonałą jakością dźwięku i niezawodnością, a to przyczyniło się do tego, że magnetofon docenili radiowcy oraz świat filmu. Pracę Kudelskiego doceniła Akademia Oscara, od której otrzymał dwie statuetki. 

Pomysłowość Kudelskiego sprawiła, że powstałydyktafony szpiegowskie oznaczone jako Nagra SN. Ten model produkowano od 1970 do 2003 r. Cechowały go niewielkie rozmiary i najwyższa jakość dźwięku. Według historii firmy na początku zamówiono go dla amerykańskich służb specjalnych, a urządzenie zabrano również w kosmos na misję Apollo. Z czasem model stał się obowiązkowym wyposażeniem szpiegów podczas zimnej wojny. Być może, gdyby nie to urządzenie wielu spraw nie udałoby się wykryć. 

Historia dyktafonu – podsumowanie

Opowieść o dyktafonach nie miałaby miejsca, gdyby Edison przypadkowo nie odkrył fonografu. Pierwsze urządzenia nie były doskonałe, ale na przełomie XIX i XX wieku, powstała masa wynalazków, z których korzystamy do dzisiaj i bez których trudno jest funkcjonować. Podobnie jest właśnie z dyktafonem. Ta historia pokazuje nie tylko, jak dyktafon powstał, ale też jak ewoluował i jak wpływał na świat. Jest to również opowieść o jego twórcach i użytkownikach, czyli o ludziach z marzeniami i pragnieniami. 

Tworzenie notatek głosowych, nagrywanie spotkań biznesowych oraz wszystkiego, co wymaga zapisania, nie byłoby możliwe, gdyby w przeszłości ktoś się nie odważył. Warto o tym pamiętać, kiedy po raz kolejny sięgniesz po dyktafon w telefonie, ale też kiedy wybierzesz wariant w postaci osobnego urządzenia. 

Można zaryzykować stwierdzenie, że gdyby nie Edison, a później Kudelski, filmy brzmiałyby albo nie brzmiałyby tak samo. Być może gdyby nie ten wynalazek nigdy nie usłyszelibyśmy piosenek Beatelsów. Prawdopodobnie dzięki dyktafonowi szpiedzy mogli zapobiec wojnom i wyciekom informacji, a opinia publiczna nieraz poznała kulisy polityki. 

Jedno, dzisiaj niewielkie, urządzenie, na które mało kto zwraca uwagę, zmieniło i nadal kreuje świat każdego z nas, a z którego ważności prawie nikt nie zdaje sobie sprawy. I nie trzeba korzystać z niego bezpośrednio, bo wiele razy okazywało się, że znaczny wpływ na życie miał dyktafon w rękach śledczych czy dziennikarzy.

Maciej Jurczyk
Nowe technologie od zawsze rozbudzają wyobraźnię i to nie tylko geeków, dlatego chętnie opowiem Ci o nich więcej w łatwy i przystępny sposób. Interesują mnie nowinki, przełomowe wynalazki i historia, jaka za nimi stoi. Z moich tekstów dowiesz się więcej nie tylko o tym, co w trawie piszczy, ale i poznasz podstawy współczesnego bezpieczeństwa.
error: Treści są zabezpieczone!